Dzienniki kołymskieJad na Koym, eby zobaczy, jak si yje w takim miejscu, na takim cmentarzu. Najduszym. Mona si tu kocha, mia, krzycze z radoci? A jak tu si pacze, podzi i wychowuje dzieci, zarabia, pije wdk, umiera? O tym chc pisa. I o tym, co tu jedz, jak pucz zoto, piek chleb, modl si, lecz, marz, walcz, tuk po mordach Gdy lduj, w aeroporcie pod Magadanem czytam wielki napis: WITAJCIE NA KOYMIE W ZOTYM SERCU ROSJI.
Shopping security
Each payment you make on thelockerguy is secured with strict SSL encryption and PCI DSS data protection protocols
product description
Why choose thelockerguy wholesale?
„Jadę na Kołymę, żeby zobaczyć, jak się żyje w takim miejscu, na takim cmentarzu. Najdłuższym. Można się tu kochać, śmiać, krzyczeć z radości? A jak tu się płacze, płodzi i wychowuje dzieci, zarabia, pije wódkę, umiera? O tym chcę pisać. I o tym, co tu jedzą, jak płuczą złoto, pieką chleb, modlą się, leczą, marzą, walczą, tłuką po mordach…
Gdy ląduję, w aeroporcie pod Magadanem czytam wielki napis: WITAJCIE NA KOŁYMIE – W ZŁOTYM SERCU ROSJI”.